Nie będzie zgody na budowę biogazowni w Dymitrowie Dużym. Władze gminy Baranów Sandomierski zdecydowały, że inwestycja nie powstanie w planowanej lokalizacji. Poinformował o tym na ostatniej sesji burmistrz Marek Mazur.
Pomysł budowy biogazowni od kilku tygodni budził duże emocje wśród mieszkańców. Obawiali się oni przede wszystkim nieprzyjemnych zapachów, hałasu, zwiększonego ruchu ciężarówek, a także pojawienia się insektów i gryzoni. Wskazywali również na ryzyko zanieczyszczenia środowiska i spadku wartości nieruchomości.
Burmistrz podkreśla, że miał okazję zobaczyć, jak funkcjonuje podobna instalacja. Jak zaznacza, prawidłowo zaprojektowana i eksploatowana biogazownia nie powinna powodować uciążliwości zapachowych, choć nawet przy zachowaniu wysokich standardów nie można ich całkowicie wykluczyć.
Planowana lokalizacja w Dymitrowie Dużym miała dobry dostęp do infrastruktury drogowej. O negatywnej decyzji przesądziły jednak inne względy, w tym bliskość terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową.
Burmistrz podkreśla jednak, że nie warto rezygnować z pomysłu budowy biogazowni. Taka inwestycja mogłaby zwiększyć niezależność energetyczną gminy i ograniczyć wykorzystanie konwencjonalnych źródeł energii. Z kolei udział samorządu w jej realizacji pozwoliłby na większą kontrolę nad bezpieczeństwem instalacji i jej prawidłowym funkcjonowaniem.








