Ta sytuacja powinna być przestrogą dla wszystkich wypoczywających nad wodą. Zakończyła się szczęśliwie, ale mogło dojść do tragedii.
Policyjni wodniacy uratowali ojca z 12-letnim synem, którzy podczas gwałtownej burzy utknęli w pontonie na Jeziorze Tarnobrzeskim. Wcześniej funkcjonariusze ostrzegli 45-letniego mieszkańca Stalowej Woli o nadciągającym froncie burzowym i polecili mu powrót do brzegu.
Kilka minut później nad jeziorem rozpętała się ulewa, a silny wiatr uniemożliwiał bezpieczne poruszanie się pontonem. Podczas patrolu policjanci ponownie zauważyli mężczyznę z dzieckiem. Ojciec wzywał pomocy, ponieważ nie był w stanie dopłynąć do brzegu.
Mówi rzecznik prasowy tarnobrzeskiej policji, młodsza aspirant Agnieszka Wilk.
Policjanci przypominają, że pogoda nad wodą potrafi zmienić się w ciągu kilku minut. Przed wypłynięciem warto sprawdzić prognozę, a po zauważeniu oznak nadchodzącej burzy natychmiast wrócić do brzegu.
Fot. KMP Tbg








