Za nami niespokojna noc i poranek związane z przejściem frontu burzowego. Strażacy na terenie Tarnobrzega i powiatu tarnobrzeskiego interweniowali łącznie 14 razy.
Najwięcej, bo 10 zgłoszeń, dotyczyło usuwania skutków silnego wiatru.
Mówi starszy kapitan Norbert Strojnowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu.
Burze były również przyczyną dwóch pożarów, najprawdopodobniej wywołanych uderzeniem pioruna. W Gorzycach zapaliła się skrzynka elektryczna na elewacji budynku, natomiast w Jadachach ogień objął suchą trawę na wale przeciwpowodziowym. Strażacy wypompowywali także wodę z zalanej posesji w gminie Gorzyce.
Jak podkreśla starszy kapitan Norbert Strojnowski mimo gwałtownego przebiegu burz Tarnobrzeg i powiat tarnobrzeski zostały oszczędzone. W porównaniu z sąsiednimi powiatami, gdzie odnotowano więcej interwencji i większe szkody, skutki na tym terenie były znacznie mniej dotkliwe. W działaniach uczestniczyło wiele zastępów PSP i OSP. We wszystkich zdarzeniach nikt nie odniósł obrażeń.








