Miasto Stalowa Wola chce sprzedać akcje Stali Stalowa Wola. Za taką uchwałą zagłosowało 21 radnych – nie było głosów sprzeciwu. Od głosu wstrzymał się Andrzej Szymonik.
Ta decyzja otwiera drogę do prywatyzacji klubu Stal Stalowa Wola. Miasto chce w ten sposób zdjąć z siebie ciężar finansowania profesjonalnej piłki nożnej. A przez ostatnie 8 lat działalność klubu opierała się głownie na środkach z budżetu samorządu Stalowej Woli.
Pakiet większościowy za ponad 14 milionów
Miasto ze sprzedaży ponad 14 tysięcy akcji chciałoby uzyskać sporo pieniędzy,, bo proponowany pakiet większościowy chce sprzedać za ponad 14 milionów złotych.
Miasto jednak nie chce całkowicie pozbyć się udziału w klubie. Chce mieć zagwarantowaną tzw. 'złotą akcję’ i mieć wpływ na strategiczne decyzje dotyczące Stali, jak choćby nazwa, czy herb. Chce w ten sposób zabezpieczyć klub przed nieodpowiedzialnymi decyzjami przyszłych właścicieli. Mówi prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny
„Nawet za darmo”
Wśród radnych, którzy głośno mówili o tym, że trzeba zakończyć finansowanie zawodowej piłki nożnej z miejskiej kasy był Andrzej Dorosz. W jego ocenie oddanie klubu nawet za darmo, byłoby korzystne finansowo dla miasta. Radny mówił też o wysokości pensji piłkarzy zarabiających nawet po kilkanaście tysięcy złotych
Uchwała nie oznacza sprzedaży a przetestowanie rynku
Jak podkreślał prezydent Stalowej Woli, podjęcie uchwały o zbyciu akcji Stali Stalowa Wola nie oznacza jeszcze sprzedaży. Będzie raczej sprawdzeniem, czy jest zainteresowanie inwestorów zakupem drugoligowego klubu o rozpoznawalnej marce i bogatej historii z wiernymi kibicami. Na razie takiego inwestora nie ma
A jak podkreślał włodarz oczekiwania kibiców są większe niż gra w II Lidze. Aby jednak myśleć o czymś więcej potrzebne są pieniądze – stąd potrzebny jest prywatny inwestor
Klub ma tez stadion i odpowiednie zaplecze.
Nienajlepsza kondycja finansowa klubu
Podczas Sesji Rady Miejskiej nie zabrakło też pytań o kondycję finansową klubu. Konkretnych odpowiedzi nie było, natomiast prezes Piłkarskiej Spółki Akcyjnej Stal Stalowa Wola Marcin Łopatka potwierdził, że są zaległości płacowe. Nie podał jednak konkretnych kwot.
Prezes poinformował też o pomysłach klubu na zarabianie pieniędzy – to m.in. plany otwarcia sklepu piłkarskiego. Natomiast uznał, że sprzedaż akcji i pozyskanie strategicznego partnera klubu będzie dobrym rozwiązaniem dla Stali Stalowa Wola.
Ostatecznie po dyskusji radni 21 głosami za przy jednym wstrzymującym się podjęli uchwałę o zbyciu akcji PSA Stal Stalowa Wola.
Droga do prywatyzacji stalowowolskiego klubu piłkarskiego została otwarta. Natomiast czas pokaże, czy znajdzie się prywatny inwestor, który przejmie finansowanie 'Stalówki’.







