Stu zawodników stanęło na starcie 48. Biegu Nadwiślańskiego imienia Alfreda Freyera. Uczestnicy mieli do pokonania 15-kilometrową trasę prowadzącą od zamku w Baranowie Sandomierskim do Zamku Dzikowskiego w Tarnobrzegu.
Na biegaczy czekały zarówno długie, płaskie odcinki, między innymi w sąsiedztwie Jeziora Tarnobrzeskiego, jak i wymagające podbiegi na końcowym odcinku Wisłostrady.
Najszybciej trasę pokonał Damian Noga, na co dzień strażak Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Staszowie. Na mecie zameldował się z czasem 49 minut i 29 sekund, wyprzedzając drugiego zawodnika o dwie minuty.
W rywalizacji kobiet z czasem równym niemal godzinie, triumfowała Marta Prajzner z Krościenka Wyżnego. To nie pierwszy Bieg Nadwiślański, w którym okazała się najlepsza spośród zawodniczek.
Z przebiegu tegorocznej imprezy zadowolony był dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Tarnobrzegu, Przemysław Smoliński.
Zdaniem Zenona Dziadury, prezesa Klubu Biegacza Witar, który współorganizował wydarzenie, frekwencja mogłaby być jeszcze wyższa. W tym samym dniu w okolicach Tarnobrzega odbywały się bowiem dwie inne imprezy biegowe.
Na każdego, kto dotarł do mety, czekał pamiątkowy medal. Najlepsze trójki w poszczególnych kategoriach otrzymały również nagrody pieniężne i okolicznościowe statuetki.

























