Prezydent Stalowej Woli odniósł się do wtorkowej konferencji radnych opozycji. Ta dotyczyła wnioskowanej przez nich sesji nadzwyczajnej, na której się nie pojawili. W ocenie włodarza powiadomienie o jej zwołaniu było zgodne z literą prawa.
W ocenie prezydenta Lucjusza Nadbereżnego, to niepotrzebny jałowy spór, bo mieszkańcy oczekują od radnych konkretnych efektów pracy. A jest wiele tematów ważniejszych którymi powinna się zająć Rada Miejska w Stalowej Woli we współpracy z prezydentem

Te ważne sprawy to choćby strefa gospodarcza i wiele tematów, które w ocenie prezydenta są blokowane, a wymagają właśnie współpracy wszystkich radnych.
Natomiast w jego ocenie wszystkie wymogi formalne dotyczące zwołania sesji nadzwyczajnej zostały spełnione
Włodarz Stalowej Woli stwierdził, że skoro radni wnioskowali o zwołanie takiej sesji, to powinni na bieżąco sprawdzać czy pojawiło się zawiadomienie o zwołaniu sesji
Prezydent Nadbereżny stwierdził też, że sesja nadzwyczajna nie służy do debat i dyskusji, tylko do podejmowania ważnych uchwał, które powinny być dołączone do wniosku o jej zwołanie.
Zaś zwołanie sesji ws spółek mogło się odbyć w trybie zwykłym, lub ten punkt na wniosek radnych mógł być dołączony do sesji absolutoryjnej. Radni zdecydowali inaczej i zwołanie sesji nadzwyczajnej ws spółek było ukłonem Przewodniczącej Rady Miejskiej w stronę radnych. Zwołanie sesji na 7.30 miało dać wystarczająco dużo czasu do dyskusji
Na pewno nie braknie dyskusji na ten temat na zbliżającej się sesji absolutoryjnej, która juz w ten piątek w Stalowej Woli. Z pewnością nie będzie ona krótka.
Link do artykułu z konferencji poniżej:










