Mija blisko miesiąc od pożaru w bloku przy ulicy Matejki 10 w Tarnobrzegu, a jego skutki wciąż są odczuwalne przez lokatorów.
Spółdzielnia mieszkaniowa posiada już gotową ekspertyzę budowlaną dotyczącą stanu budynku, czeka jeszcze tylko na decyzję nadzoru budowlanego. Z mieszkania, w którym doszło do pożaru, usunięto wszystkie spalone i osmolone przedmioty. Równolegle prowadzone są procedury związane z uregulowaniem kwestii własności lokalu, gdzie – jak wskazuje Tarnobrzeska Spółdzielnia Mieszkaniowa – sytuacja prawna jest skomplikowana.
– Zakres szkód jakie wyrządził pożar jest spory – mówi kierownik administracji osiedla Serbinów Piotr Pawlik.
Spółdzielnia czeka teraz kosztorys z ubezpieczenia aby móc rozpocząć prace naprawcze elewacji czy wymianę uszkodzonych okien. Powinny się zakończyć w wakacje.








