W tej sytuacji, jak tłumaczy starosta, po stronie dochodów zabrakłoby ponad miliona złotych. Dodatkowo doszłyby koszty utrzymania pustego budynku, na które powiatu nie stać. Dlatego po wymianie oficjalnej korespondencji, w której miasto nie wyraziło chęci zakupu obiektu, ogłoszono przetarg. Nie zmienia to jednak faktu, że sprzedaż zabytkowego budynku w charzewickim parku osobie prywatnej utrudni miastu realizację planów rewitalizacyjnych tego zespołu pałacowo-parkowego w Charzewicach.
(Marta Górecka)
Inaczej jednak całą sprawę przedstawia starosta Robert Fila. Stwierdził, że powiat właśnie w związku z zainteresowaniem miasta budynkiem w parku przygotował obiekt do sprzedaży
Między innymi w tej sprawie radni miejscy chcieliby spotkania ze starostą, ponieważ według radnego Jacka Czecha był to policzek wymierzony miastu
Radni miejscy w Stalowej Woli są zaskoczeni decyzją Starostwa Powiatowego w Stalowej Woli o sprzedaży budynku po szkole w charzewickim parku. W przetargu, który ogłosiło starostwo wystartował jeden oferent. Był nim prywatny właściciel, który zakupił budynek. Decyzję powiatu skrytykował między innymi przewodniczący Rady Miejskiej Antoni Kłosowski, który przypomniał, że jest to zabytkowy budynek








