Nowa siedziba administracji Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej osiedli Młodych i Przywiśle budzi kontrowersje. Biura TSM przeniesiono na pierwsze piętro pawilonu przy ulicy Wyspiańskiego. Prowadzą do nich schody, które dla osób z niepełnosprawnością ruchową i części seniorów mogą być barierą nie do pokonania.
Na problem zwraca uwagę mieszkaniec Tarnobrzega, członek spółdzielni i działacz społeczny Radek Zięba, który sam porusza się na wózku. Jego zdaniem nowa lokalizacja utrudnia mieszkańcom samodzielne załatwianie spraw.
O wyjaśnienia poprosiliśmy prezesa Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Tomasza Lenarda. Jak tłumaczy, przeniesienie administracji było podyktowane względami organizacyjnymi i ekonomicznymi. Spółdzielnia chciała zagospodarować wolne pomieszczenia w pawilonie przy ulicy Wyspiańskiego, a dotychczasową siedzibę wynająć, pozyskując dodatkowe środki. Nowa lokalizacja znajduje się też bliżej części mieszkańców osiedla Młodych.
Prezes przyznaje, że kwestia schodów była brana pod uwagę, ale nie uważa jej za przeszkodę uniemożliwiającą obsługę mieszkańców.
Prezes TSM nie przewiduje zmiany lokalizacji administracji. Nie wyklucza natomiast zamontowania domofonu lub dzwonka umożliwiającego wezwanie pracownika na dół. Sam podaje jednak w wątpliwość potrzebę takiego rozwiązania.
Radek Zięba apeluje o zapewnienie wszystkim mieszkańcom możliwości osobistego i samodzielnego załatwiania spraw w spółdzielni. Zwraca też uwagę, że bariery architektoniczne występują w innych administracjach TSM.
EWL








