Niski stan Wisły na wysokości Tarnobrzega nie zagraża na razie kursowaniu promu do Ciszycy. Przeprawa łączy oba brzegi rzeki i pozwala kierowcom, pieszym oraz rowerzystom szybko dostać się z Podkarpacia do województwa świętokrzyskiego.
To dla wielu osób duże ułatwienie i przede wszystkim spory skrót. W najbliższych dniach poziom Wisły może jeszcze spaść, dlatego pojawiają się pytania, czy prom będzie mógł nadal pływać.
Przewoźnik uspokaja. Jak mówi, do tej pory niski stan wody nie spowodował zatrzymania przeprawy w tym miejscu.
Mówi przewoźnik, Zbigniew Skałczyński.
Prom może natomiast zostać zatrzymany z powodu zbyt wysokiego poziomu wody. Zagrożeniem są także między innymi zamarznięta rzeka, kra, silny wiatr czy burza.











