Tarnobrzescy radni wysłuchali podczas ostatniej sesji sprawozdań z działalności miejskich spółek. Jednym z punktów była informacja Kopalni Siarki „Machów” w likwidacji.
Podczas dyskusji były pytania o przyszłości wyrobiska „Piaseczno”. Spółka nieprzerwanie odpompowuje z niego wodę, by chronić okoliczne tereny przed podtopieniami. Obecne finansowanie z budżetu państwa obowiązuje do końca 2027 roku.
Radny Damian Szwagierczak pytał, co stanie się, jeśli pieniędzy po 2027 roku zabraknie i dlaczego wciąż nie ma kompleksowych badań, które określiłyby skutki zakończenia pompowania oraz obszary zagrożone podtopieniami.
Prezes Kopalni Siarki „Machów” w likwidacji, Józef Motyka podkreślał, że spółka nie może samodzielnie przerwać pompowania, a jednym z rozważanych rozwiązań jest przekazanie odpowiedzialności za zbiornik Państwowemu Gospodarstwu Wodnemu Wody Polskie.
Jak wynika ze sprawozdania, kopalnia wystąpiła o zapewnienie finansowania do 2034 roku. Dopóki jednak nie zapadną konkretne decyzje, pytanie o to, kto i za jakie pieniądze będzie po 2027 roku utrzymywał bezpieczny poziom wody w Piasecznie, pozostaje otwarte.
Zbiornik wodny Piaseczno powstał w miejscu wyrobiska po kopalni odkrywkowej rudy siarki w Piasecznie w Gminie Łoniów.







