Sandomierskie podziemia wzbogaciły się o nową atrakcję turystyczną.
W Podziemnej Trasie Turystycznej otwarto nową komnatę z wystawą „Podziemny Sandomierz – miasto, które mogło zginąć”. To opowieść o mieście, które przez wieki balansowało na granicy istnienia, i o ludziach, którzy je za każdym razem ratowali.
Na bocznych ścianach komnaty zawisły tablice prowadzące zwiedzających wiek po wieku przez historię Sandomierza i jego podziemi. Pod każdą z nich ekran z animacją, która ożywia dany okres. Nie trzeba już czytać opisu i wyobrażać sobie reszty. Historia dzieje się na oczach zwiedzającego.
W centrum komnaty stoi stół multimedialny – cyfrowa mapa całej Podziemnej Trasy Turystycznej, po której można się poruszać, zanim jeszcze wejdzie się w prawdziwe korytarze. A na głównym ekranie — legenda, którą zna każdy sandomierzanin, ale nikt jeszcze nie widział jej w takiej formie. Historia Haliny Krępianki opowiedziana od nowa za pomocą współczesnych technologii multimedialnych.
Nad historyczną wiarygodnością całej ekspozycji czuwał dr Roman Chyła.
Nowa komnata to kolejny etap modernizacji Podziemnej Trasy Turystycznej, prowadzonej przez Sandomierskie Centrum Kultury. Dostępna jest w ramach standardowego biletu na Podziemną Trasę Turystyczną.
(Fot. www.esceka.pl)













