Groźny pożar wybuchł w sobotę w godzinach popołudniowych na terenie mieleckiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, w rejonie ulicy Wojska Polskiego 3. Ogień pojawił się na terenie, gdzie składowane były różnego rodzaju odpady, w tym materiały łatwopalne i chemiczne. Płomienie szybko objęły zgromadzone tam substancje, a pożar w krótkim czasie stał się bardzo intensywny.
Wśród płonących materiałów znajdowały się między innymi farby, lakiery, rozpuszczalniki, puszki oraz beczki. Ogień objął również znajdującą się w pobliżu ciężarówkę. Wysokie płomienie oraz ogromne ilości czarnego dymu były widoczne z wielu miejsc Mielca i okolic. Mieszkańcy zwracali również uwagę na głośne huki, które towarzyszyły pożarowi.
Jak przekazał mł. bryg. Bartłomiej Bieniek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mielcu, sytuacja wymagała zaangażowania znacznych sił i środków. Do działań gaśniczych skierowano ponad 40 strażaków, zarówno z Państwowej Straży Pożarnej, jak i jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych.
Ze względu na obecność substancji chemicznych na miejsce zadysponowano również specjalistyczną grupę chemiczną. Strażacy prowadzili monitoring powietrza, sprawdzając, czy w wyniku pożaru nie doszło do uwolnienia substancji, które mogłyby stanowić zagrożenie dla mieszkańców.
Pomimo charakteru płonących materiałów oraz dużego zadymienia, przeprowadzone działania nie wykazały zagrożenia dla mieszkańców Mielca.
Akcja gaśnicza była wymagająca ze względu na rodzaj składowanych odpadów. Strażacy musieli nie tylko ugasić płomienie, ale również zabezpieczyć miejsce zdarzenia i ograniczyć możliwość ponownego rozprzestrzenienia się ognia.
Na razie nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną pojawienia się ognia. Okoliczności powstania pożaru będą wyjaśniać odpowiednie służby. Niewykluczone, że konieczne będzie przeprowadzenie szczegółowych oględzin miejsca zdarzenia oraz zebranie informacji pozwalających ustalić dokładny przebieg wydarzeń.







