W Sandomierzu ma być więcej zieleni. Władze miasta chcą stworzyć kilka parków kieszonkowych. Są to niewielkie, bo liczące najczęściej kilka arów tereny zielone urządzone wśród zabudowy miejskiej.
Park kieszonkowy oferuje miejsce do odpoczynku, z ławkami, drzewami, kwiatami i często elementami małej architektury. Powstaje tam, gdzie nie ma miejsca na duży park, poprawiając estetykę okolicy i komfort mieszkańców.
Burmistrz Sandomierza Paweł Niedźwiedź podkreśla, że miały by to być wyspy cienia, które dawałby chłód w upalne dni.
Podobne miejsce do rekreacji ma powstać na małym rynku. – Ta inwestycja musi zostać jednak uzgodniona z konserwatorem zabytków – dodaje burmistrz.
Budowa parków kieszonkowych to część większej strategii nazwanej „Adaptacja Do Zmian Klimatu”. Na jej realizację samorząd chce pozyskać dofinansowanie unijne dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wszystkie inwestycje mają zakończyć się w 2029 roku.








