Przed kościołem Ducha Świętego w Mielcu stanęła tablica pamięci upamiętniająca Polaków – ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Wydarzenie było okazją do wspólnej modlitwy, refleksji i oddania hołdu wszystkim, którzy stracili życie w tragicznych wydarzeniach sprzed ponad 80 lat.
Mówi Teresa Stala, córka Wołyniaka Leonarda Bazylińskiego pochodzącego ze wsi Klecka Mała powiat Równe, na Wołyniu.
Inicjatorzy podkreślali, że tablica ma być trwałym symbolem pamięci o niewinnych ofiarach oraz przypomnieniem o konieczności pielęgnowania prawdy historycznej i przekazywania jej kolejnym pokoleniom.
Mówi prezydent Mielca Radosław Swół.
Nowe miejsce pamięci przy parafii Ducha Świętego będzie przypominać mieszkańcom Mielca o tragicznych losach tysięcy Polaków oraz stanowić przestrzeń zadumy i modlitwy za wszystkich pomordowanych. Mówi z-ca prezydenta Krzysztof Szostak.
Tablica została ufundowana ze środków prywatnych przez posła Fryderyka Kapinosa, Radosława Swół – Prezydenta Miasta Mielca, ks. Waldemara Cioska proboszcza parafii oraz Krzysztofa Szostaka, wice prezydenta Mielca.








