’Flisacy. Reaktywacja. W obiektywie Adama Krzykwy’ – to tytuł wystawy fotograficznej, którą można oglądać w Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli. Ekspozycja pokazuje flisactwo po reaktywacji tradycji flisackich, które do lat 60. XX wieku były źródłem utrzymania dla mieszkańców Ulanowa. Wernisaż wystawy był okazją do spotkania z flisakami, posłuchania muzyki i spróbowania flisackiego jadła.
Jak się okazuje reaktywacja tradycji flisackich była możliwa, bo w latach 90-tych w Ulanowie żyli jeszcze świadkowie dawnych czasów i ciągle była jeszcze żywa pamięć dawnego spławiania tratw. Tak było właśnie w rodzinie retmana Mieczysława Łabędzkiego

W Polskiej Stolicy Flisactwa odtworzone zostały spławy tratw, tradycje związane z flisowaniem, rzemieślnicze techniki, dawna orylska gwara i flisacka kuchnia.
Retman wyjątkowo wspomina przyjaźń z Adamem Krzykwą i jego udział w dwóch ważnych flisach SZLAKIEM BŁĘKITNEGO SANU w 2005 i 2009 roku oraz dokumentowanie pracy flisaków
Kurator wystawy Elżbieta Skromak przyznała, że wystawa, pokazuje nie tylko dawne tradycje flisackie, ale też nową funkcję jaką obecnie pełni
Bardzo trudno było wybać na ekspozycję 80 zdjęć z bogatych zasobów poświęconych flisactwu, które stworzył przez lata Adam Krzykwa
Na otwarciu wystawy obecni byli przedstawiciele Bractwa Flisackiego pw św. Barbary w Ulanowie – cechmistrz Kamil Chmielowski i Roman Pokora, którzy zachęcali do odwiedzenia Ulanowa, by na miejscu poznać tradycje flisackie i skorzystać ze spływów galarami.
Ale nie tylko wystawa artystycznych zdjęć Adama Krzykwy poświęconych flisakom, ich pracy i spławianiu tratw były atrakcją wernisażu w Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli.
Był też poczęstunek z jadła flisackiego przygotowanego przez Marię Łabędzką, która przez lata gromadziła przepisy
A na stole były nie tylko nagradzany chleb flisacki i barszcz flisacki
Było też czujne sadło i produkty, które flisacy brali ze sobą na flisy.
Otwarciu wystawy towarzyszył koncert pieśni i innych kompozycji poświęconych flisakom w wykonaniu Gabrieli Obary i Pawła Żurawskiego oraz Kwartetu Smyczkowego Nadsańskiej Orkiestry Kameralnej pod kierownictwem Edwarda Horoszko. W programie nie zabrakło m.in. fragmentu znanej opery Flis Stanisława Moniuszki.
Ekspozycję fotpgraficzną poświeconoą flisakom wzbogaconą dźwiekowym komentarzem Mieczysława Łabędzkiego w stalowowolskim muzeum będzie można podziwiać do 16 sierpnia.
Wydarzenie zostało organizowane w ramach VI Festiwalu Kultury Lasowiackiej. Dofinansowane ze środków budżetu Województwa Podkarpackiego.















