Sportowe emocje, radość głośny doping i ogromna dawka pozytywnej energii – tak wyglądał III Podkarpacki Dzień Młodego Sportowca Olimpiad Specjalnych w Stalowej Woli. Wzięło w nim udział 12 drużyn – zawodnicy zjechali z całego regionu i po raz kolejny pokazali, że prawdziwe zwycięstwo nie zawsze mierzy się medalami.

Młodzi zawodnicy rywalizowali w różnorodnych konkurencjach rozwijając sprawność, koordynację. ważna była sportowa rywalizacja i umiejętność współpracy w zespole. Jednak tego dnia najważniejsze były nie wyniki czy medale, lecz radość ze wspólnej zabawy, integracja i przełamywanie własnych barier.

Organizatorzy wydarzenia to jak co roku Stowarzyszenie „Nadzieja”, Zespół Szkół nr 6 Specjalnych w Stalowej Woli oraz Klub Sportowy PROMYK. Inicjatywa jest częścią programu „Młodzi Sportowcy”, który pomaga dzieciom z niepełnosprawnością intelektualną, autyzmem i niepełnosprawnościami sprzężonymi odkrywać świat aktywności fizycznej oraz Olimpiad Specjalnych.
A w tej imprezie ważne jest przede wszystkim promowanie zdrowego stylu życia, w tym ruchu. Ale, jak podkreśla Krzysztof Chrustowski z Olimpiad Specjalnych i nauczyciel w Zespole Szkół nr6 w Stalowej Woli, ważne, by były to propozycje odpowiednio dobrane do umiejętności

Impreza promowała również zdrowe odżywianie. Stąd stoły uginały się od owoców kompotów i zdrowych przekąsek. A wszystko po to by pokazać dzieciom że zdrowe też może być pyszne. Mówi Barbara Nabrzeska, dyrektor Zespołu Szkół nr6 Specjalnych w Stalowej Woli, który był gospodarzem imprezy

III Podkarpacki Dzień Młodego Sportowca był nie tylko świętem sportu. Było to wydarzenie, które pokazało jak duży talent, odwagę i determinację mają jego najmłodsi uczestnicy. (fot. Powiat Stalowowolski)

















