Ostrowiecki Kombinat Budowlany wycofał wniosek o wydanie przez sandomierskich radnych miejskich zgody na kontrowersyjną inwestycję przy ulicy Okrzei. Chodzi o budowę dwóch dodatkowych bloków w trybie tzw. ustawy 'Lex deweloper’ czyli z pominięciem aktualnie obowiązującego planu miejscowego. Bloki miałyby powstać na terenach zielonych, gdzie nie przewiduje się w ogóle takich obiektów.
Aby przekonać radnych do swojej koncepcji, OKB proponowało miastu milion złotych. Jednak przeciwko planom Kombinatu zdecydowanie zaprotestowali mieszkańcy, którzy nie chcą bloków w bezpośrednim sąsiedztwie swoich domów. Zwracali też uwagę, że powyższe zyski byłyby dla miasta niewielką korzyścią wobec wielomilionowych nakładów, jakie musiałoby ono ponieść w konsekwencji zgody radnych. Do tego dochodzi bezpowrotna utrata terenów zielonych i dewastacja charakterystycznego sandomierskiego krajobrazu.
Mówi burmistrz Paweł Niedźwiedź:
Przetarg na miniobwodnicę Okrzei już został ogłoszony:
W związku z wycofaniem wniosku przez OKB rodzą się nowe wyzwania ale zarazem też nowe możliwości, będące tańszą, szybszą, a może nawet wygodniejszą alternatywą komunikacyjną:
Mieszkańców ucieszyło wycofanie wniosku przez OKB, choć nadal obawiają się budowy bloków w swoim sąsiedztwie w miejscu malowniczych terenów zielonych.
Mówi Przemysław Gołębiowski:
asia-okb-przemyslaw-golebiowski
Także Edwarda Wnuka cieszy wycofanie wniosku:
Czego obawiają się mieszkańcy?
To druga próba wykorzystania „Lex deweloper” przez Ostrowiecki Kombinat Budowlany. Poprzednia próba trzy lata temu wobec protestu mieszkańców zakończyła się także wycofaniem wniosku przez kombinat.



























