Prokuratura Rejonowa w Tarnobrzegu wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci 60-letniej mieszkanki Tarnobrzega. Chodzi o zdarzenie z 15 kwietnia, do którego doszło na terenie prywatnego klubu nurkowego nad Jeziorem Tarnobrzeskim.
Ze wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że kobieta nurkując w Jeziorze Tarnobrzeskim wraz z kolegą, na głębokości około 18 metrów zauważyła, że posiada mało tlenu w butli i rozpoczęła wynurzanie. Na głębokości około 6-7 metrów doszło do nagłego pogorszenia stanu jej zdrowia. Pomimo podjętej przez kolegę nurkującego wspólnie z kobietą próby udzielenia jej pomocy, nie udało mu się wyciągnąć kobiety z jeziora. Z tych też względów mężczyzna wypłynął na powierzchnię i niezwłocznie wezwał pomoc. Przybyli na miejsce strażacy z Państwowej Straży Pożarnej podjęli działania ratunkowe, po których 60-latka została przetransportowana do szpitala. Pomimo przywrócenia czynności życiowych, 16 kwietnia Tarnobrzeżanka zmarła.
W sprawie wykonano pierwsze czynności procesowe, w tym przeprowadzono oględziny miejsce zdarzenia i zabezpieczono sprzęt do nurkowania, z którego korzystała kobieta.
Na zlecenie prokuratora, dziś zostanie przeprowadzona sekcja zwłok kobiety w Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie.
Jak informuje Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, Łukasz Malarski – śledztwo znajduje się na początkowym etapie. W sprawie wykonywane są dalsze czynności procesowe, związane z przesłuchaniami świadków i zabezpieczaniem dokumentacji medycznej.
zdjęcie: Tarnobrzeg 112 – Ratownictwo Powiatu Tarnobrzeskiego








