W ostatnich dniach w przestrzeni publicznej Nowej Dęby ponownie pojawił się temat dawnego czołgu, który przez lata znajdował się na terenie miejskich plant.
Dyskusja rozgorzała głównie w mediach społecznościowych, gdzie mieszkańcy dzielą się wspomnieniami oraz opiniami na temat ewentualnego upamiętnienia tego miejsca.
Do sprawy nawiązuje również piosenka oraz apel opublikowane w internecie. Ich autorem jest mieszkaniec miasta, Tomasz Trela.
Czołg, o którym mowa, to radziecki T-34, ustawiony na nowodębskich plantach w 30. rocznicę powstania Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. W latach 90. został usunięty i ostatecznie trafił na pobliski poligon wojskowy, gdzie służył jako cel treningowy
– Dzisiaj funkcja plant jest nieco inna. Stały się one bardziej reprezentacyjne, szczególnie w kontekście organizacji wydarzeń wymagających dużej przestrzeni, takich jak święta państwowe z udziałem wojska – mówi burmistrz Nowa Dęba Wiesław Ordon.
Obecnie centralnym i reprezentacyjnym punktem Placu majora Gryczmana, czyli tzw. plant, jest fontanna wybudowana w 2009 roku w ramach rewitalizacji tej części miasta.
(fot. Historia Nowa Dęba / Facebook)







