22 lutego 2026 roku Józef Kobylarz, ps. „Bocian”, z Nowosielca koło Niska obchodził będzie setne urodziny.
Był żołnierzem Armii Krajowej oraz łącznikiem w oddziale Franciszka Przysiężniaka „Ojca Jana”. W czasie II wojny światowej niósł odwagę i nadzieję swoim współtowarzyszom. Jak sam wspomina: „Robiłem amunicję dla oddziału Ojca Jana i zawsze jeździłem rowerem, by dotrzeć tam, gdzie mnie potrzebowano”.
Po wkroczeniu Armii Czerwonej stał się celem poszukiwań NKWD. Dla Józefa Kobylarza najważniejsza była Ojczyzna oraz lojalność wobec ludzi. Mimo swoich zasług zawsze podkreślał znaczenie pamięci o kolegach z konspiracji i odrzucił nominację oficerską, uznając, że inni zasługują na nią bardziej.
Z okazji jubileuszu delegacja, w której skład weszli m.in. żołnierze 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej, odwiedziła jubilata, składając serdeczne życzenia i wyrazy najwyższego szacunku.
– Dla nas, żołnierzy 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej, wizyta u Pana Józefa to nie tylko życzenia urodzinowe. To przypomnienie, że misja Armii Krajowej, odwaga, odpowiedzialność i służba dla ludzi jest dziś nadal żywa oraz że my, jako terytorialsi, kontynuujemy ten etos każdego dnia – mówi kpt. Piotr, opiekun środowiska kombatanckiego w 3 PBOT.
Fot. 3 PBOT










