Ostatnie obfite opady śniegu i duże ujemne temperatury ujawniły przecieki w dachu nowo wybudowanego budynku Samorządowego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Nowej Dębie. Woda z topniejącego śniegu spływała do wnętrza obiektu zalewając między innymi sanitariaty, szatnie czy pomieszczenia techniczne.
Burmistrz Nowej Dęby Wiesław Ordon wyjaśnia, że wezwano firmę, która najpierw zaprojektowała a później wykonała budynek. Przeprowadzona kontrola wykazała, że doszło do zalodzenia zarówno rynien spustowych jak i tych odbierających wodę z dachu, przez co ta zamiast spływać swobodnie instalacją dostała się do środka budynku. – Stało się tak najprawdopodobniej w wskutek jakiegoś błędu projektowego, a później wykonawczego – mówi burmistrz.
Pierwszym działaniem było zrzucenie zalegającego na dachu śniegu.
Gmina przygotowując się do inwestycji wyłoniła w trybie zamówień publicznych firmę, która pełniła funkcję inspektora nadzoru. – Oni też nie dostrzegli problemu – dodaje burmistrz
Budynek przy stadionie pełniący funkcję szatni oraz będący siedzibą ośrodka sportu kosztował blisko 10 milionów złotych. Gmina pozwolenie na jego użytkowanie otrzymała w lipcu ubiegłego roku.
(Fot. UMiG Nowa Dęba / archiwum)







