Kontrowersyjna decyzja dotyczyła zmniejszenia wydatków na dodatki mieszkaniowe po to, aby zwiększyć finansowanie Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Powodem jest jak tłumaczyła skarbnik miasta przejęcie przez tę jednostkę nowych zadań związanych z dodatkami mieszkaniowymi i energetycznymi oraz świadczeniami socjalnymi dla uczniów.
(pg)
Skarbnik miasta Barbara Wójcik zapewniała, że pieniędzy na dodatki mieszkaniowe na pewno nie zabraknie:
Mielecki magistrat zwiększył wydatki na urzędników. Kontrowersje wzbudza jednak fakt, że stało się tak kosztem pieniędzy przeznaczonych na dodatki mieszkaniowe dla mielczan, którzy znajdują się w trudnej sytuacji finansowej i życiowej. Nie spodobało się to wiceprzewodniczącemu Rady Miejskiej Bogdanowi Bieńkowi:








