Miejsce dyrektora Leśniewskiego zajmie (jak twierdzi starosta) tymczasowo były dyrektor Edward Surmacz.
W uzasadnieniu napisano: Jako były i wieloletni dyrektor stalowowolskiej lecznicy, zna ją 'od podszewki' i będzie mógł z miejsca przystąpić do działań stabilizujących jej sytuację.
Surmacz ma kierować placówką do czaru wyłonienia nowego dyrektora w drodze konkursu, w którym prawdopodobnie wystartuje. Ale jak przewiduje starosta, konkurs ruszy za około 4 miesiące, a działania ratunkowe, jeśli chodzi o finanse stalowowolskiego szpitala, trzeba wprowadzić natychmiast. Ustępujący dyrektor Mirosław Leśniewski pisemnie podziękował za współpracę: Wszystkim, z którymi w okresie mojej kadencji miałem okazję współpracować – a szczególnie personelowi szpitala – bardzo dziękuję i życzę sukcesów w dalszej pracy zawodowej.
(Marta Górecka)
Według starosty, zmiany były konieczne, bo już teraz zobowiązania wymagalne to ok. 8 mln złotych i jeśli kontynuowane byłyby plany dyrektora Leśniewskiego, szpitalowi groziłaby prywatyzacja:
Jeden z zarzutów to m.in. stworzenie kominów płacowych:
Mirosław Leśniewski nie jest już dyrektorem szpitala w Stalowej Woli. Dziś zarząd powiatu stalowowolskiego odwołał go ze stanowiska.
Starosta Janusz Zarzeczny jeszcze przed objęciem władzy w powiecie mocno krytykował działania dyrektora Leśniewskiego i wskazywał na pogarszającą się kondycję finansową szpitala:








