A to grozi karą od roku do 10 lat więzienia. Prokurator przyznała, że na razie trudno ustalić okoliczności zdarzenia, bo ani poszkodowany ani sprawca, którzy w momencie zajścia byli pod znacznym wpływem alkoholu, nie chcą współpracować z prokuraturą.
(Marta Górecka)
Na razie jedynie dozór policyjny zastosowała prokuratura wobec 31-latka, który w sobotę w Stalowej Woli, podczas imprezy suto zakrapianej alkoholem, ugodził w klatkę piersiową 36-letniego mężczyznę. Prokurator rejonowa w Stalowej Woli Barbara Bandyga poinformowała, że sprawcy postawiono 2 zarzuty








