A utworzenie Izby Tradycji Lotniczej Gminy Zaleszany kosztowało w sumie 67tys złotych z czego dofinansowanie wyniosło 75%.
(Marta Gorecka)
Inicjatorem powstania był prezes Forum Mieszkańców Wsi SANŁĘG Ryszard Łączny, który przyznał, że już w 2010 roku tworząc strategię działania zapisali w planach utworzenie takiej izby. Problem był jeden, Aeroklub stalowowolski nie miał pieniędzy na wkład własny by starać się o środki unijne. Rozwiązaniem było wydzierżawienie pomieszczeń. Mówi wójt gminy Zaleszany Andrzej Karaś:
Dlatego najwiecej trofeów w Izbie należy właśnie do Stanisława Kluka. Niektóre są szczególnie cenne. I to w dosłownym znaczeniu
A takim przykładem pasjonata dla którego lotnictwo stało się nie tylko sportową pasją ale i zawodem jest właśnie Stanisław Kluk:
I choć izba będzie otwarta dla każdego, to powstała głownie z myślą o młodzieży, by zarażać ją pasją lotnictwa. Dlatego w przyszłości ma się tam pojawić również symulator lotów. A Izba ma być wykorzystywana również do prowadzenia wykładów i szkoleń oraz podczas różnego rodzaju zawodów. A tych w ciągu roku na Lotnisku w Turbi nie brakuje zarówno w szybownictwie, modelarstwie, czy sportach balonowych. Również według dyrektora GOK-u w Zaleszanach Piotra Szpary, pod którego egidą będzie funkcjonowała Izba, to dobry sposób na zainteresowanie młodzieży lotnictwem, czego przykładem jest działająca w ośrodku kultury modelarnia
Lotnisko w Turbi ma swoją Izbę Tradycji Lotniczej. Jest to miejsce, które przypomina historię, tradycje lotnicze tego miejsca i niezwykłe osiągnięcia nie tylko sportowe jego pilotów. Izbę otworzył Gminny Ośrodek Kultury w Zaleszanach przy wsparciu finansowym gminy. Zaś wydatną pomocą w tworzeniu Izby Tradycji Lotniczej służył klub seniorów lotnictwa, który będzie pełnić nad nią opiekę. Mówi prezes klubu Edward Paterek








