Problem polega także na tym, że do grup przystąpiły największe gospodarstwa. Tymczasem właściciele małych gospodarstw sadowniczych pozostają poza grupami.
(Marcin Gabrek)
Zdaniem prezesa, grupy producenckie byłyby szansą dla tych rolników:
Łączenie się rolników w grupach producenckich jest zauważalnym trendem.
W powiecie sandomierskim powstało już siedem grup producenckich. Prezes Świętokrzyskiej Izby Rolniczej Ryszard Ciźla uważa, że to dobry pierwszy krok, ale w ślad za tymi grupami powinny powstawać kolejne:








