Nie zmienia to jednak faktu, że mieszkańcy Stalowej Woli nie są zadowoleni z zaplanowanych przyszłorocznych inwestycji. A to dlatego, że w planach zabrakło tych, na które liczyli, jak choćby przejścia przez tory, czy budowy ronda u zbiegu ulic Ofiar Katynia, Kwiatkowskiego i Solidarności. W prawdzie budżetu nie udało się uchwalić na minionej sesji, ale wszystko wskazuje na to, że nawet jeśli zostaną wprowadzone jakieś zmiany, to będą niewielkie.
(Marta Górecka)
Prezydent upatruje dużej szansy na środki unijne w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych rzędu nawet 60mln złotych. Dlatego w nadchodzącym roku nie zaplanowano szeregu inwestycji, by ograniczać zadłużanie miasta
Mijający rok nie był najgorszy dla Stalowej Woli choć mogło być lepiej, ocenia prezydent Stalowej Woli Andrzej Szlęzak








