Dlatego by koła gospodyń mogły czerpać korzyści z produktu tradycyjnego trzeba popracować też nad dostępnością. A na szkoleniu w Bielińcu o procedurach związanych ze sprzedażą produktów regionalnych i tradycyjnych mówiła Ludmiła Chmielowska z Podkarpackiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Boguchwale. Uczestnicy szkolenia dowiedzieli się jak znakować produkty tradycyjne i co powinno się znaleźć w ich opisie na etykiecie oprócz nazwy. Mówił o tym Tomasz Pióro z Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Rzeszowie, który przyznał, że niestety i tu trafiają się nieuczciwi producenci żywności.
(Marta Górecka)
Zwłaszcza, że produkty tradycyjne mogą być znakomitym sposobem na promocje regionu. Niestety czasami problemem jest mała dostępność tych potraw tradycyjnych
A zajmująca się sprawami rejestracji produktów Urzędzie Marszałkowskim w Rzeszowie Lidia Rygiel, która zachęcała do zgłaszania potraw, przyznała że Podkarpacie przoduje wśród województw jeśli chodzi o liczbę zarejestrowanych produktów tradycyjnych
Gospodynie z powiatu niżańskiego uczyły się, jak rejestrować swoje potrawy na liście produktów tradycyjnych. W szkoleniu uczestniczyło 14 kół gospodyń wiejskich i stowarzyszeń przy okazji chwaląc się przysmakami z których słyną miejscowości powiatu niżańskiego. A które mają szansę stać się produktami tradycyjnymi, o ile i koła i stowarzyszenia zdecydują się na żmudną procedurę rejestracji. A na podkarpackiej liście jest już 14 produktów z terenu powiatu. Mówi prezes Towarzystwa Przyjaciół Wsi Bieliniec Wacław Piędel








