Barbara U. przebywa obecnie w areszcie. Do tragedii doszło 23 września w Nowej Dębie. Według ustaleń prokuratury 41 latka została w domu ze swoim dzieckiem. Jej teściowa oraz brat męża poszli na zakupy. Kiedy wrócili do domu zastali Barbarę U. oraz nieprzytomne dziecko. Kobieta je dusiła.
Na ten tydzień zaplanowano sekcje zwłok 4-letniego Bartka. Chłopiec w drugiej połowie września trafił do tarnobrzeskiego szpitala w ciężkim stanie. Zmarł w sobotę rano. Sekcja zwłok ma wyjaśnić przyczyny zgonu czterolatka. Mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, Adam Cierpiatka.








