Do sandomierskiej Prokuratury Rejonowej wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez jedną z pracownic wydziału finansowego starostwa powiatowego. Miała ona fałszować listy płac i nie dokonywać potrąceń ze swojego wynagrodzenia. Pieniądze te przelewała natomiast z rachunku starostwa.
Sprawa wyszła na jaw podczas kontroli prowadzonej przez Regionalną Izbę Obrachunkową za 2012 rok. Pracownica miała w ten sposób wyprowadzić z kasy powiatu około 15 tysięcy złotych. W starostwie prowadzona jest teraz kontrola dokumentów także z wcześniejszych lat.
Jak poinformowała dzisiaj Małgorzata Sowińska-Lalek, prokurator rejonowy, jutro w prokuraturze przesłuchany będzie przedstawiciel starostwa powiatowego. Pracownica podejrzewana o dopuszczenie się tych nieprawidłowości została odsunięta od obowiązków, przebywa na zwolnieniu lekarskim. Starosta Stanisław Masternak deklaruje, że sprawa zostanie bardzo szczegółowo wyjaśniona, a wszystkie osoby które dopuściły do powstania nieprawidłowości
poniosą konsekwencje.
(Marcin Gabrek)








