Na razie stalowowolscy urzędnicy nie będą mieli okazji tego sprawdzić, bo radni nie wprowadzili uchwały do porządku chcąc wcześniej odbyć spotkanie ze specjalistami w zakresie gospodarki śmieciowej.
Tak więc na razie nic się nie zmienia: zarządcy będą musieli zapłacić całość zadeklarowanej kwoty.
(Marta Górecka)
Wątpliwości wyraziła też radna Teresa Darska:
Stalowowolscy radni postanowili spotkać się ze specjalistami, prawnikami i zarządcami budynków, aby wyjaśnić wątpliwości związane z projektem uchwały dotyczącej opłat za odbiór śmieci.
Projektowana uchwała miała ulżyć zarządcom budynków i spółdzielniom, które muszą odprowadzać opłaty do gminy za odprowadzanie śmieci. Wcześniej te opłaty muszą ściągnąć od swoich mieszkańców.
Problem w tym, że bez względu na to, czy wszyscy zapłacą, zarządcy będą musieli odprowadzić całość kwoty, gdyż ponoszą odpowiedzialność karno-skarbową.
Na niedoskonałość ustawy zwracała uwagę radna Joanna Grobel-Proszowska. Wyraziła obawę, że w efekcie może dojść do sytuacji, gdzie zarządcy budynków będą podawali mniejszą liczbę osób, nie wliczając niepłacących.
W projekcie, który przygotowano, zarządcom miasto miałoby płacić 3% naliczanej kwoty, by w ten sposób przynajmniej częściowo zrekompensować zaległości mieszkańców.
Taki finansowy krok skrytykował radny Jan Sibiga:








