Sportowe emocje i chwile wzruszenia towarzyszyły 7. Biegowi Niepodległości w Mielcu. Wydarzenie, które odbyło się w niedzielę, na Górce Cyranowskiej, zgromadziło ponad 200 miłośników biegania. Tegoroczna edycja miała jednak szczególny charakter.
Zanim zawodnicy stanęli na linii startu, uczestnicy uczcili minutą ciszy ofiary zamachu w Krakowie, a także zmarłą mielecką biegaczkę Annę Wilk. Była ona związana ze Stowarzyszeniem Zabiegani Mielec i angażowała się w organizację lokalnych inicjatyw biegowych. Pełniła również funkcję koordynatorki popularnego projektu Biegu LoveLas.
Po chwili refleksji przyszedł czas na sportową rywalizację. Uczestnicy mieli do pokonania sześciokilometrową trasę wytyczoną ścieżkami Górki Cyranowskiej. Bieg był okazją nie tylko do sprawdzenia swojej kondycji i sportowych możliwości, ale przede wszystkim do wspólnego uczczenia Narodowego Święta Niepodległości. Na trasie nie brakowało sportowych emocji, zaangażowania i wzajemnego dopingu.
Zapytaliśmy uczestników biegu czym jest znaczenie dziś słowa niepodległość, mówi p.Iwona.
O niepodległości dziś – mówią także Łukasz i Marcin, uczestnicy wydarzenia biegowego.
Siódma edycja Biegu Niepodległości po raz kolejny pokazała, że takie wydarzenia mają w Mielcu szczególne znaczenie. Łączą aktywność fizyczną, integrację mieszkańców i patriotyczną tradycję. Najlepszy wśród mężczyzn okazał się Mariusz Działo, reprezentujący RMI 365 RUN CLUB. W rywalizacji kobiet zwyciężyła Gabriela Lucjusz. Wydarzeniu patronowało Radio Leliwa.






