Planowane wprowadzenie opłat za korzystanie z infrastruktury drogowej na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park Mielec budzi zdecydowany sprzeciw przedsiębiorców i władz miasta Mielca. Przypomnijmy, od 1 stycznia 2027 roku działający tam przedsiębiorcy mają zostać zobowiązani do ponoszenia comiesięcznych opłat eksploatacyjnych, które w skali roku mogą oznaczać dla poszczególnych firm dodatkowe wydatki sięgające nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Podczas konferencji dotyczącej tego tematu prezydent Miasta Mielca Radosław Swół wyraził swój sprzeciw w przerzucaniu kosztów utrzymania dróg na przedsiębiorców i zaapelował do władz Agencji Rozwoju Przemysłu o ponowne przeanalizowanie podjętej decyzji. Jego zdaniem nie można dopuścić do sytuacji, w której przedsiębiorcy funkcjonujący na terenie mieleckiej strefy ekonomicznej będą ponosili dodatkowe koszty, z jakimi nie muszą mierzyć się firmy działające w innych częściach miasta.
W związku z odpowiedzią Agencji Rozwoju Przemysłu z 15 października, w której odrzucono wcześniejszą propozycję samorządu dotyczącą przejęcia majątku ARP, Prezydent Mielca zdecydował o ponownym wystąpieniu do władz Agencji. Na taki scenariusz nie zgadza się dyrektor oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu w Mielcu Wiktor Cichoń, który skrytykował propozycję prezydenta Radosława Swóła dotyczącą przejęcia przez samorząd całego majątku agencji w zamian za drogi, nazywając ten pomysł populistycznym i ostrzegając, że brak porozumienia do końca roku może skutkować nałożeniem bezpośrednich opłat na przedsiębiorców już od stycznia 2027 roku.
Z przedstawionych przez mielecki Oddział ARP szacunków wynika, że roczny koszt utrzymania infrastruktury drogowej na terenie strefy wynosi od 1,5 do 2,5 mln złotych.






