Dwa tysiące złotych mandatu, 14 punktów karnych i utrata prawa jazdy na trzy miesiące – to konsekwencje brawurowej jazdy 32-letniej mieszkanki województwa lubelskiego. Kobieta, kierując Toyotą, przekroczyła dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym aż o 61 kilometrów na godzinę.
Do zdarzenia doszło we wtorkowy poranek na drodze krajowej numer 9 w miejscowości Kurów. Policyjny miernik prędkości wskazał, że kierująca jechała 111 kilometrów na godzinę, mimo że obowiązywało tam ograniczenie do 50 kilometrów na godzinę. Za rażące przekroczenie prędkości kobieta została ukarana mandatem w wysokości dwóch tysięcy złotych. Na jej konto trafiło również 14 punktów karnych, a prawo jazdy straciła na trzy miesiące.
Policjanci przypominają, że nadmierna prędkość to jedna z głównych przyczyn niebezpiecznych zdarzeń na drogach. Apelują o rozsądek i ostrożność za kierownicą, szczególnie w okresie, gdy warunki drogowe bywają trudne i zmienne. Chwila brawury może bowiem doprowadzić do tragedii.
fot. policja








