Recydywa, alkohol i brak pasów. Jedna kontrola sandomierskiej drogówki zakończyła się dla czterdziestodziewięcioletniego kierowcy kumulacją kar. Mężczyznę zatrzymano w miejscowości Pęchów na drodze krajowej numer 9.
Funkcjonariusze mierzyli tam prędkość w terenie zabudowanym. Kierujący nissanem pędził dziewięćdziesiąt kilometrów na godzinę – czyli o czterdzieści za szybko. Ponieważ to nie pierwsze jego takie wykroczenie w ostatnim czasie, otrzymał mandat w wysokości aż tysiąca sześciuset złotych i dziewięć punktów karnych.
To był jednak dopiero początek jego kłopotów. Podczas kontroli mundurowi zwrócili uwagę na pasażera, który jechał bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Za to przewinienie kierowca dostał kolejne sto złotych mandatu i pięć punktów. Najpoważniejsze okazało się jednak badanie alkomatem. Czterdziestodziewięciolatek miał w organizmie ponad pół promila alkoholu.
Policjanci natychmiast zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości, które jest przestępstwem, grożą mu teraz surowe konsekwencje. Oprócz wysokiej grzywny i zakazu prowadzenia pojazdów, 49-latek może trafić do więzienia nawet na 3 lata. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.








