Fałszywe zgłoszenie, niepotrzebna interwencja i 800 złotych mandatu. Wszystko zaczęło się od zgłoszenia awantury domowej w jednym z mieszkań na terenie miasta. Policjanci pojechali na miejsce, by sprawdzić, co się dzieje. Szybko okazało się jednak, że zgłoszenie nie odpowiadało rzeczywistości.
Jak informują opatowscy funkcjonariusze, interwencję przeprowadzono w miniony piątek. Jej zgłaszający, 49-letni mężczyzna, sam dopuścił się kilku wykroczeń. Chodziło między innymi o spożywanie alkoholu, używanie wulgarnych słów oraz nieobyczajny wybryk. Mężczyzna został ukarany mandatami na łączną kwotę 800 złotych.
Policja przypomina, że każde zgłoszenie wymaga sprawdzenia, a bezpodstawne wzywanie funkcjonariuszy może odciągać ich od sytuacji, w których ktoś naprawdę potrzebuje pomocy. Dlatego mundurowi apelują: numer alarmowy to nie miejsce na żarty ani nieuzasadnione wezwania. Zgłaszajmy tylko prawdziwe zdarzenia i korzystajmy z pomocy służb odpowiedzialnie.








