Niezwykła i mało znana, mozaika w Mielcu uratowana. To jeden z charakterystycznych elementów obiektu SCK w Mielcu, który przez lata wpisał się w jego historię i architekturę. Jego autorem jest artysta rzeźbiarz, malarz i grafik, Henryk Burzec. Pojawiają się działania i pomysły, aby zabezpieczyć dzieło, zachować je dla przyszłych pokoleń oraz nie dopuścić do jego zniszczenia podczas remontu Samorządowego Centrum Kultury. Na razie wybijanie drzwi w tym miejscu zostało wstrzymane!
Mówi Damian Małek dyrektor SCK w Mielcu.
W tej sprawie mielecki magistrat wydał oświadczenie, w którym czytamy iż w związku z rozpoczynającymi się pracami związanymi z przebudową Domu Kultury SCK analizowane są obecnie wszystkie możliwe rozwiązania techniczne i organizacyjne, które pozwolą na bezpieczne przeprowadzenie inwestycji, przy jednoczesnym zachowaniu mozaiki w możliwie niezmienionym stanie. Kwestia zabezpieczenia i jej zachowania pozostaje przedmiotem n szczególnej uwagi i na bieżąco czuwamy nad jej przebiegiem, czytamy w komunikacie.
Urodzony w 1919 roku w Międzyrzecu Podlaskim artysta to rzeźbiarz, malarz i grafik. Uczył się w Szkole Przemysłu Drzewnego w Zakopanem. Po wojnie wrócił w rodzinne strony i zatrudnił się w miejscowym tartaku. Potem ukończył studia na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Wśród wykładowców Henryka znalazł się jeden z najwybitniejszych polskich rzeźbiarzy, Xawery Dunikowski. W latach 50. przyjechał do Zakopanego, gdzie jest sporo jego prac, a w latach 60. XX wieku działał w Mielcu.
W latach 1964-1966 w Mielcu powstały rzeźby: „Tancerka” (za Domem Kultury), „Biegaczki” (przy hali sportowej), „Lot” (na rondzie przed główną bramą WSK PZL Mielec, obecnej SSE Euro-Park Mielec), „Miotacz” (przy dawnym hotelu Jubilat, obecnym Hotelu Polskim).








