Zmiany w programie profilaktyki raka szyjki macicy: zamiast klasycznej cytologii – test HPV HR. Od 1 sierpnia zmienia się schemat badań w programie profilaktyki raka szyjki macicy.
Mówi Agnieszka Białas-Sitarska ze Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Kielcach:
Jeśli wynik jest dodatni i wymaga dalszej diagnostyki, wówczas pacjentka ma wykonywaną cytologię płynną. Bez konieczności ponownego pobrania materiału. Laboratorium wykorzysta materiał, który już ma.
Nowy schemat badań w programie profilaktyki raka szyjki macicy został wprowadzony 1 lipca ubiegłego roku. Do tej pory kobiety, które z niego korzystały miały wybór. Decydowały czy chcą skorzystać z klasycznej cytologii czy wykonać test HPV HR. Od 1 sierpnia tego roku – nie będzie już możliwości rejestracji na badanie wykonywane metodą klasyczną.
W regionie świętokrzyskim można skorzystać z tego badania w 130 miejscach (listę można znaleźć na stronie internetowej „Gdzie się leczyć” w zakładce „programy profilaktyczne”).
Z programu profilaktyki raka szyjki macicy wciąż korzysta niewiele kobiet. W regionie świętokrzyskim z bezpłatnych badań korzysta nieco ponad 20% uprawnionych mieszkanek. Na 1 lipca tego roku uprawnionych do badań było 311 958 kobiet. Skorzystało 63 753 z nich. Z czego 21 531 Pan wykonało test HPV HR. To oznacza, że z nową metodę wybrała co 3 kobieta objęta programem profilaktyki raka szyjki macicy.
Kto może skorzystać z badań finansowanych przez NFZ?
Z bezpłatnych badań w programie mogą skorzystać Panie między 25 a 64 rokiem życia co 5 lat. Test HPV HR jest bezpłatny (finansuje go NFZ). By z niego skorzystać nie trzeba mieć skierowania. Wystarczy umówić się w poradni ginekologicznej lub w wybranych przychodniach podstawowej opieki zdrowotnej z umową NFZ na realizację programu profilaktyki raka szyjki macicy.
Według danych Centrum e–Zdrowia na dzień 7 lipca w regionie świętokrzyskim było niemal 24 tysiące wolnych terminów na wykonanie testu HPV HR.
Rak szyjki macicy rozwija się po cichu, bez objawów i często jest wykrywany zbyt późno. Każdego roku w Polsce umiera na niego ponad 1800 kobiet.








