44-letni mieszkaniec Tarnobrzega najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Tak zdecydował Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu na wniosek prokuratury, która prowadzi śledztwo w sprawie przemocy domowej oraz kierowania gróźb karalnych wobec 28-letniej partnerki.
Jak ustalili śledczy, do zdarzeń doszło 15 i 16 czerwca w jednym z mieszkań na terenie miasta.
Mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu Łukasz Malarski.
Kobiecie udało się uciec z mieszkania. Schroniła się u koleżanki i zawiadomiła policję. Tego samego dnia 44-latek został zatrzymany.
Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia, które będą weryfikowane w toku śledztwa. Jak informuje prokuratura, mężczyzna był już wcześniej wielokrotnie karany. Zarzucanych mu przestępstw miał dopuścić się w warunkach recydywy, zaledwie kilka dni po opuszczeniu zakładu karnego, gdzie odbywał karę ponad trzech lat pozbawienia wolności.
Przestępstwa zarzucane podejrzanemu zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat trzech, przy czym z uwagi na działanie w warunkach recydywy, górna granica ustawowego zagrożenia zwiększa się każdorazowo o połowę.








