Za nami kolejna Wiklina Rudnik nad Sanem. Impreza była finałem licznych wydarzeń organizowanych w ramach wikliniarskiego święta. Rozpoczął ją barwny korowód poprowadzony z rudnickiego rynku na stadion przez Ferdynanda Hompescha wraz z małżonką – hrabiną Zofią, którzy zapoczątkowali tradycje wikliniarskie w Rudniku.

A działo się nie tylko w niedzielę podczas finału Wikliny, bo wydarzenia pokazujące tradycje wikliniarskie organizowane są od kilku tygodni. Wiele z nich skierowanych było do młodzieży, bo to właśnie młode pokolenie ma ponieść te tradycje dalej. Mówi burmistrz Rudnika Tadeusz Handziak

Dlatego nie zabrakło warsztatów wikliniarskich oraz pokazów mistrzowskiego wyplatania. Była też wiklinowa moda i Targi Wiklinowe.

Zaś stoiska rzemieślników i rękodzielników przyciągały wzrok i kupujących. Do tego stoiska uginające się od lokalnych pyszności przygotowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich.

A na scenie występy utalentowanych młodych artystów z tereny gminy Rudnik nad Sanem. Tradycyjnie tłumy przed scenę przyciągnęły koncerty wystąpiły Enej, Baciary, Dr. Swang i AMS Band.

Nie zabrakło też licznie zaproszonych gości, wśród nich parlamentarzyści i samorządowcy od szczebla wojewódzkiego po gminny, przedstawicieli firm oraz instytucji wspomagających działalność wiklinowa w Rudniku.

Był także konsul honorowy Republiki Czeskiej Marek Osak, który zdradził, ze są plany nawiązania współpracy miedzy Rudnikiem a Jarosławicami w Czechach skąd pochodził hrabia Hompesch
Burmistrz rudnika również liczy na taką współpracę
Ale na tym nie koniec. Rudnik będzie reprezentował Podkarpacie w podczas Dni Otwartych Ambasady Polskiej w Pradze. Ten wyjazd już 20 czerwca.(fot.Piotr Kania, RL)


































