A tu rozwiązania mogą być różne. Od unieważnienia przetargu i ugody, po sprawę w sądzie, ale starostwo może też złożyć zażalenie na postanowienie tarnobrzeskiego sądu do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.
Jedno jest pewne jeśli nie będzie ugody, na powiat spadną m.in. koszty utrzymania budynku a te mogą być spore, bo jeśli sprawa trafi do sądu, to może się tam toczyć miesiącami. A do tej pory jedyną ugodą jaką widział Paweł Madej było zawarcie umowy sprzedaży na podstawie I przetargu.
Nic zresztą dziwnego, bo błędy proceduralne, które stanęły u podstaw unieważnienia przetargu, zwłaszcza te dotyczące ceny, spowodowałyby, że kupiłby budynek nie za przetargowe 1,2 mln zł, a za połowę ceny. A to dlatego, że od sprzedaży zabytkowego budynku obowiązuje 50% bonifikaty, co nie zostało uwzględnione w specyfikacji.
Do tej pory Madej widział tylko takie rozwiązanie. Teraz jak poinformował zastanawia się nad inną formą ugody, ale tę musi skonsultować z krakowską kancelarią prawną.
(Marta Górecka)
Dziś powinny zapaść decyzje czy drugi przetarg na sprzedaż zabytkowego budynku po szkole w charzewickim parku w Rozwadowie będzie unieważniony. W tym tygodniu do Starostwa Powiatowego w Stalowej Woli wpłynął nakaz sądowy dotyczący wstrzymania sprzedaży obiektu. Chodzi o zabezpieczenie budynku z działką na czas rozstrzygnięcia sporu między zwycięzcą pierwszego unieważnionego przetargu Pawłem Madejem a stalowowolskim Starostwem. Mówi naczelnik Kancelarii Starosty Tomasz Wos








