Przypomnijmy, że ogień na kolbuszowskiej pływalni pojawił się dwa miesiące temu podczas naprawy dachu, którą prowadzili pracownicy firmy Skanska. Żywioł strawił około 600 metrów kwadratowych dachu pokrytego papą, pod którą znajdowała się wełna mineralna.
(Paweł Galek)
Na koniec burmistrz zwraca uwagę na istotną rzecz.
Gmina wyliczyła straty, będące efektem przerwy w użytkowaniu basenu.
Mieszkańcy nie mogą się doczekać otwarcia części basenowej pływalni krytej 'Fregata w Kolbuszowej. Zamknięcie obiektu jest efektem pożaru dachu pływalni. Kiedy basen będzie znów otwarty? Tego wciąż nie wiadomo. Pewności nie ma również burmistrz Jan Zuba.








