Porywisty wiatr, który przyniosła poniedziałkowa pogoda, spowodował, że strażacy na terenie powiatu stalowowolskiego mieli pełne ręce roboty.Ponad 20 razy wyjeżdżali do powalonych drzew, połamanych konarów i zerwanych dachów.
Ze skutkami silnych porywów wiatru walczyło ponad 100 strażaków z państwowej i ochotniczych straży pożarnych. mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Stalowej Woli młodszy brygadier Krystian Bąk
Szkód było znacznie więcej, ale nie do wszystkich wzywana była straż pożarna. To na przykład przewrócony paczkomat na ulicy 1 sierpnia w Stalowej Woli.








