W Stalowej Woli odbyła się dziewiata Motoświęconka. Wielka Sobota zgromadziła przy rozwadowskiej Farze prawdziwy tłum motocyklistów. Nie zabrakło też konkursu na najbardziej pomysłowy koszyczek.

Motocykliści przyjechali do Stalowej Woli nie tylko z okolic miasta , ale też z terenu całego Podkarpacia i sąsiednich województw, by poświęcić pokarmy na świąteczny stół, ale też w ten wyjątkowy sposób zainaugurować sezon.
Z rekordowej liczby uczestników cieszy się główny organizator Motoświęconki Andrzej Kochan

W tym roku padł kolejny rekord uczestników. W wielkanocnym zlocie w Rozwadowie wzięło udział ponad 1000 motocykli, trajek i quadów
Wielu uczestników przywiozło ze sobą motoświęconki z pokarmami na wielkanocny stół, nie tylko po to by poświęcić to co w koszyczku, ale i wziąć udział w konkursie na najbardziej oryginalną Motoświęconkę

Jednym z takich uczestników był Wojciech Kowalik, który jako motocyklista nie po raz pierwszy przygotował święconkę w kasku

Wśród motocyklistów nie zabrakło również kobiet – Justyna Bierut z Żabna co roku uczestniczy w Motoświęconce

Modlitwę motocyklistów poprowadził gospodarz miejsca proboszcz parafii Matki Bożej Szkaplerznej Augustyn Łyko, który cieszył sie z tak dużego zainteresowania wydarzeniem
Motocyklistów i ich maszyny na rozpoczynający się sezon poświęcił duszpasterz motocyklistów ksiądz Jerzy Skimina z Lipy.
Motoświęconka była też okazją do przypomnienia o tym jak ważne jest bezpieczeństwo podczas jazdy, ale też do rozpoczęcia sezonu motocyklowego z błogosławieństwem.
W tym roku impreza miała tez wymiar charytatywny, zbierane były środki na pomoc jednej z motocyklistek, która straciła dom w pożarze. A podziękowaniem były lachy ze świętym Krzysztofem

Wydarzenie tradycyjnie przyciągnęło do Rozwadowa nie tylko motocyklistów i ich rodziny, ale też mieszkańców Stalowej Woli i okolic, którzy nie tylko mieli okazję poświęcić pokarmy na wielkanocny stół, ale również obejrzeć motocykle.








































