W Niedzielę Miłosierdzia Bożego, 12 kwietnia, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Ostrowcu Świętokrzyskim rozpocznie się peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego w diecezji sandomierskiej. Eucharystii na rozpoczęcie o godz. 12 00 będzie przewodniczył regens Penitencjarii Apostolskiej, bp Krzysztof Nykiel z Watykanu.
W ciągu kolejnych miesięcy obraz nawiedzi 242 parafie oraz wszystkie wspólnoty zakonne i instytucje diecezjalne. Obraz w tym czasie będzie przewożony specjalnie przygotowanym samochodem-kaplicą, ufundowanym przez anonimowego darczyńcę. Peregrynacja potrwa do 3 kwietnia 2027 roku, a jej zwieńczeniem będzie uroczysta Msza święta w bazylice katedralnej w Sandomierzu. Dzień później obraz znajdzie swoje już stałe miejsce w nowym kościele w Nisku-Podwolinie.
Hasło peregrynacji brzmi „Świadkowie Miłosiernego”. To jest wezwanie do bardzo konkretnego życia. – Skoro sami doświadczamy Bożego miłosierdzia, to jesteśmy zaproszeni, żeby je dalej przekazywać – w rodzinie, w pracy, w relacjach. Nawet jeśli nasze miłosierdzie jest niedoskonałe, to jednak jest znakiem, że spotkaliśmy Pana Boga w naszym życiu.
To wydarzenie ma wymiar nie tylko duszpasterski, ale przede wszystkim duchowy i wspólnotowy. Jak podkreśla biskup Krzysztof Nitkiewicz w liście pasterskim, który na początku tego roku został odczytany we wszystkich parafiach naszej diecezji, ma to być czas odnowy wiary, czas nawrócenia i odbudowy relacji – z Bogiem i z drugim człowiekiem.
Istotą peregrynacji nie jest samo przyjęcie obrazu, ale spotkanie z żywym Chrystusem, który przychodzi do konkretnej wspólnoty parafialnej. Obraz Jezusa Miłosiernego przypomina, że Bóg nie przychodzi, aby potępiać. Przychodzi, aby podnosić człowieka, przebaczać i przywracać nadzieję. W tym sensie peregrynacja jest zaproszeniem do tego, aby na nowo odkryć, że miłosierdzie nie jest tylko słowem czy ideą, ale konkretnym doświadczeniem. Dlatego – jak zaznacza biskup Nitkiewicz – to doświadczenie powinno prowadzić do konkretnych decyzji: większej otwartości na drugiego człowieka, do przebaczenia i wrażliwości na potrzebujących.
Najważniejszym celem tej peregrynacji jest duchowa przemiana. I to zarówno kapłanów, jak i wiernych. Na to wyraźnie wskazuje biskup Krzysztof Nitkiewicz w swoim liście. Chodzi o to, żeby ten czas pomógł nam odnowić relację z Bogiem, ale też z drugim człowiekiem. To jest także przedłużenie Roku Jubileuszowego, Roku Świętego, który przeżywaliśmy w całym Kościele powszechnym w ubiegłym roku – żeby to doświadczenie nie zakończyło się wraz z jego zamknięciem, ale przyniosło konkretne owoce w naszym życiu. Można więc powiedzieć, że peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego jest naturalnym przedłużeniem Roku Świętego. Byliśmy „pielgrzymami nadziei”, a teraz ta droga trwa dalej. Nadal idziemy ku Bogu, ale już bardzo konkretnie – przez doświadczenie Jego miłosierdzia w parafiach. Rok Jubileuszowy był czasem szczególnej łaski, przypomnieniem, że nasze życie jest drogą i że nie idziemy nią sami. Peregrynacja obrazu pomaga to doświadczenie pogłębić i przenieść do codzienności – do naszych wspólnot, rodzin, relacji. To nie jest więc nowe wydarzenie obok Roku Jubileuszowego, ale jego dalszy ciąg – bardziej osobisty i bliższy człowiekowi.
Dlaczego właśnie teraz? Minęło już 17 lat od peregrynacji w naszej diecezji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, a jednocześnie widzimy, że wielu ludzi – także wierzących – zmaga się dziś z samotnością, zagubieniem czy poczuciem pustki. Dlatego potrzeba na nowo odkryć, że Bóg naprawdę kocha człowieka. I że ta miłość ma bardzo konkretny wymiar – jest miłosierdziem.
Zanim obraz przyjedzie do parafii, wierni przeżyją czas przygotowania. Najpierw każda parafia przeżyje nowennę do Bożego Miłosierdzia, a trzy dni przed nawiedzeniem odbędą się rekolekcje. W ich trakcie będzie też możliwość spowiedzi. To jest taki czas stopniowego przygotowania, żeby wejść w ten dzień świadomie i głębiej. W przygotowaniu parafii pomogą Głosiciele Miłosierdzia. To kapłani naszej diecezji – jest ich dwudziestu – którzy zostali wyznaczeni do prowadzenia rekolekcji i towarzyszenia parafiom. Nie tylko będą głosić słowo Boże, ale też pomogą wspólnotom dobrze przygotować się do nawiedzenia i je przeżyć. W pewnym sensie będą przewodnikami tego czasu.
Program nawiedzenia został przygotowany bardzo starannie przez zespół organizacyjny. Obraz przyjedzie do parafii po południu, około godziny 17. Wcześniej wierni wyruszą w procesji na jego powitanie. Po przyjeździe i krótkiej modlitwie obraz zostanie uroczyście wniesiony do kościoła, gdzie rozpocznie się Eucharystia. Po Mszy św. zacznie się całodobowe czuwanie modlitewne. Poszczególne godziny będą powierzone wspólnotom parafialnym, grupom duszpasterskim i wiernym, tak aby każdy mógł znaleźć swój czas na modlitwę. Ważne jest, by to czuwanie trwało nieprzerwanie także w nocy. Następnego dnia od godz. 14 będzie czas adoracji Najświętszego Sakramentu, a o godz. 15 – w godzinie szczególnie związanej z Bożym Miłosierdziem – zostanie odprawione nabożeństwo, zakończone Koronką do Miłosierdzia Bożego. Po nim będzie sprawowana Eucharystia z aktem zawierzenia parafii Jezusowi Miłosiernemu oraz uroczyste pożegnanie obrazu i przekazanie go do kolejnej wspólnoty.
Można więc powiedzieć, że peregrynacja to droga – nie tylko przez parafie, ale przede wszystkim przez ludzkie serca. Droga, która ma prowadzić do przemiany życia, do odkrycia Boga jako Ojca miłosierdzia i do budowania relacji opartych na przebaczeniu i miłości.











