Pierwszy ligowy mecz Stali Stalowa Wola po zimowej przerwie zakończył się remisem. Zielono-czarni zremisowali u siebie z Podhalem 0:0. Nie brakowało niewykorzystanych sytuacji.
Nie tylko gospodarze liczyli na lepszy wynik, również drużyna z nowego targu liczyła na trzy punkty. Mówił o tym na konferencji asystent trenera drużyny z Podhala Bartosz Szcząber
A niewykorzystane sytuacje Stali Stalowa Wola to choćby rzut karny w wykonaniu Dawida Wolnego, który wybronił golkiper gości. Czy uderzenie do pustej bramki wybite przez zawodników Pohala.
Niedosyt po meczu czuli nie tylko kibice 'Stalówki’. Zawiedziony był też trener zielono-czarnych Maciej Musiał
Swój kolejny mecz ligowy Stal Stalowa Wola zagra na wyjeździe już 8 marca. Przeciwnikiem będzie prowadząca w tabeli Unia Skierniewice. Zaś kolejny mecz domowy zielono-czarni zagrają na Hutniczej 13 marca. Wtedy zmierzą się z drugą drużyną Śląska Wrocław.(fot. Stal Stalowa Wola)








