O likwidację pomnika Wdzięczności Radzieckiej znajdującego się na Placu Ofiar Getta w Rzeszowie apeluje marszałek podkarpacki Władysław Ortyl. Jako przykład likwidacji takich miejsc niechlubnych w regionie marszałek podaje Pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej, który był w Mielcu do 2015 roku a następnie został zdemontowany.
Instytut Pamięci Narodowej od lat domaga się całkowitej likwidacji obiektu i utworzenia w jego miejscu nowego upamiętnienia poświęconego ofiarom totalitaryzmów. Jak tłumaczy Katarzyna Gajda-Bator z Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie miasto ma dwa pomniki poświęcone Armii Czerwonej: Pomnik Czynu Rewolucyjnego w Rzeszowie wpisany już do rejestru zabytków decyzją minister kultury w 2025 roku i drugi Wdzięczności Radzieckiej.
Zamiast tego pomnika rzeszowski IPN ma już plany na to miejsce.
W budżecie Rzeszowa zarezerwowano 100 tys. zł, by Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej został usunięty z Placu Ofiar Getta. Rzeźba z cokołu trafi do muzeum, a dekoracyjne płyty zostaną wyeksponowane w formie lapidarium na cmentarzu wojskowym. Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej stoi na Placu Ofiar Getta od 1951 r. U jego podstawy 15 lat później umieszczono tablicę z informacją, że jest to symbol 1000-letniej walki o wolność i niezawisłość narodową. Pod pomnikiem symbolicznie złożono też ziemię z miejsc straceń i męczeństwa ludzi z Rzeszowszczyzny.







