Dzięki szybkiej reakcji świadka oraz sprawnym działaniom policjantów ustalono sprawcę zdarzenia, który swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem doprowadził do powstania pożaru nieużytków.
W poniedziałek (23 marca) po godzinie 15 jadący drogą krajową nr 79 na odcinku od m. Sośniczany w kierunku m. Koprzywnica 50-latek zauważył mężczyznę przebywającego w rejonie, gdzie niemal jednocześnie pojawiły się dwa ogniska pożaru nieużytków rolnych. Podejrzewając związek tej osoby ze zdarzeniem, niezwłocznie powiadomił służby, przekazując rysopis mężczyzny.
Skierowany na miejsce patrol szybko zlokalizował opisaną przez świadka osobę. Mężczyzna został wylegitymowany, okazało się, że jest nim 68–letni mieszkaniec powiatu stalowowolskiego. W trakcie prowadzonych czynności przyznał, że do powstania pożarów doszło na skutek jego nieostrożności. Jak wyjaśniał, najpierw odrzucił zapałkę, którą odpalał papierosa, a następnie, przemieszczając się dalej, droga krajową, wyrzucił niedopałek w kierunku nieużytków, co doprowadziło do powstania drugiego ogniska ognia.
Mężczyzna przyznał się do popełnienia niechlubnego czynu i za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie teraz przed sądem.
A konsekwencje wypalania trwa mogą różne. Od mandatu karnego w kwocie do 5000 złotych, kary grzywny do 30000 tysięcy złotych, aż po karę pozbawienia wolności nawet do 10 lat, jeśli pożar spowoduje zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi.
Źródło KPP w Sandomierzu








