Selektywna zbiórka tekstyliów jest obowiązkiem. Od 1 stycznia ubiegłego roku ubrania, obuwie i inne materiały tekstylne nie mogą trafiać do odpadów zmieszanych.
Tymczasem w Tarnobrzegu w pobliżu wielu altan śmietnikowych piętrzą się stosy śmieci tekstylnych. Widok hałd zużytej odzieży daleki jest od estetyki.
Nowe przepisy nie wskazały jednego modelu zbiórki ani konkretnych miejsc oddawania tekstyliów. W praktyce samorządy wobec braku systemowych rozwiązań najczęściej kierują mieszkańców do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, czyli PSZOK-ów.
Jak informuje prezydent Tarnobrzega Łukasz Nowak, w kontrakcie śmieciowym dla miasta na ten rok, przewidziano wywozy tak zwanego mobilnego PSZOK-u.
Terminy wywozów są zaznaczone w harmonogramach odbioru odpadów, które otrzymali mieszkańcy.
Warto dodać, że miasto rozwiązało umowy z firmami, które na miejskich działkach ustawiały kontenery na tekstylia. Jak wyjaśniają władze, problemem był brak regularnego odbioru odpadów. W części przypadków zalegające tekstylia usuwano na koszt firm.
Ja powiedział prezydent Nowak, po rozmowach ze spółdzielniami mieszkaniowymi również i one miały wypowiedzieć umowy na lokalizację kontenerów na swoich terenach. Firmom wyznaczono określone terminy na ich usunięcie i uprzątnięcie terenu.
Na ten moment pozostaje apel do mieszkańców o korzystanie z dostępnych form selektywnej zbiórki tekstyliów.
Według danych Komisji Europejskiej w Unii Europejskiej co roku powstaje blisko 6,9 miliona ton tekstylnych śmieci. To daje średnio około 16 kilogramów na jednego mieszkańca.
EWL
Fot. Iwona Pol
![Tarnobrzeg. Stosy ubrań przy altanach śmietnikowych [ZDJĘCIA]](https://leliwa.pl/wp-content/uploads/2026/02/e49f41afc162266b483b3f46c25a3b1e_xl-750x375.jpg)













